czwartek, 4 września 2014
Slow living
Wydarzenia z ostatnich miesiecy daly mi wiele do myslenia. Wiadomo - narodziny dziecka to ogromna zmiana w zyciu kazdej kobiety, jednak dla mnie powodem do zmian i nowych wnioskow zyciowych jest/byl urop macierzynski i przerwa od typowego, zabieganego dnia pracowniczego. Trafilam przypadkiem na calkiem ciekawe blogi i teraz sama chcialabym cos zmienic w moim zyciu. Na poczatek - slow living i wszystko co sie z tym wiaze - slow food, slow breath. Ogolnie zwolnienie i rozsmakowanie sie w zyciu. Chyba za bardzo podkrecilismy tempo zycia w dzisiejszych czasach - warto zatem przyjrzec sie lepiej rytmowi naszego dnia i tygodnia. Bede pisac jak mi to idzie...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz